Artykuł sponsorowany
Jak dbać o damski komplet sztormiakowy, by zachował szczelność i formę

Odzież żeglarska traci swoją pierwotną szczelność nie ze względu na sam kontakt z wodą, ale przez mikroskopijne uszkodzenia i zaniedbania w pielęgnacji. Zestaw składa się z zaawansowanych technologicznie materiałów, w które wnika sól morska, krystalizując w porach membrany i stopniowo je blokując. Mechaniczne tarcie o szorstki pokład czy liny powoli ściera zewnętrzną powłokę hydrofobową. Do tego dochodzi niewłaściwe suszenie przy użyciu wysokiej temperatury, które trwale niszczy strukturę tkaniny. Regularne i świadome dbanie o materiał po każdym powrocie na ląd zapobiega tym zjawiskom, przedłużając użyteczność specjalistycznego sprzętu o wiele sezonów.
Różnice w zużyciu materiału i usuwanie zabrudzeń po rejsie
Poszczególne elementy żeglarskiego ubioru starzeją się w zupełnie innym tempie, co wynika z anatomii ruchu na jachcie. Kurtka pracuje głównie górną częścią ciała. Jest najbardziej narażona na tarcie w okolicach łokci, ramion oraz mankietów, gdzie materiał regularnie styka się z napiętymi linami, szotami czy stalowymi relingami. Z kolei spodnie szybciej tracą formę w dolnych partiach, takich jak kolana i pośladki. Kobiety żeglujące aktywnie często klęczą podczas wybierania żagli lub siadają na wilgotnym pokładzie, co powoduje wyjątkowo intensywne, punktowe ścieranie. Producenci tacy jak polska firma Hornet, opierając się na własnych projektach, często dodają wielowarstwowe wzmocnienia, co opóźnia degradację włókien. Nawet najmocniejsza cordura nie zwalnia jednak z obowiązku regularnego czyszczenia.
Największym wrogiem membrany jest wszechobecna sól. Kryształki soli morskiej przecinają delikatne włókna i blokują cyrkulację powietrza, co drastycznie obniża parametry oddychalności ubioru. Po każdym kontakcie ze słoną wodą należy natychmiast spłukać materiał zimną, słodką wodą. Najlepiej zrobić to pod prysznicem lub za pomocą węża bezpośrednio w marinie, zanim osad zdąży całkowicie wyschnąć. Miejscowe zabrudzenia, takie jak zaschnięte błoto czy plamy ze smaru, można usunąć miękką gąbką, unikając silnego szorowania. W przypadku prania w pralce należy korzystać z programów technicznych ustawionych na 30 stopni Celsjusza, całkowicie rezygnując z wirowania oraz chemicznych płynów zmiękczających. Klasyczne proszki oblepiają pory membrany, dlatego stosuje się wyłącznie specjalistyczne środki piorące.
Odnowienie powłoki hydrofobowej i prawidłowe suszenie odzieży
Zewnętrzna warstwa materiału pokryta jest fabryczną powłoką DWR, która sprawia, że krople wody perlą się i gładko spływają po powierzchni. Z czasem pod wpływem słońca, wiatru i brudu ta ochrona naturalnie znika. Wyraźnym objawem problemu jest moment, w którym woda przestaje spływać po materiale, a zamiast tego tworzy rozległe, mokre plamy. Kiedy materiał zewnętrzny namaka, blokuje odprowadzanie wilgoci z wewnątrz, przez co ciało zaczyna się pocić i marznąć. Nawet najwyższej klasy sztormiak damski komplet wymaga w takiej sytuacji pilnego nałożenia nowej warstwy impregnującej. Wystarczy wyprać odzież w specjalnym płynie dedykowanym do odnawiania wodoodporności lub spryskać równomiernie atomizerem wilgotny materiał tuż po wyjęciu z pralki.
Nawet najlepiej zaimpregnowana odzież ulegnie zniszczeniu, jeśli proces schnięcia przebiegnie w nieodpowiednich warunkach. Sztormiaki należy suszyć na płasko lub na szerokich wieszakach o profilowanych ramionach, które nie wypychają ciężkiego materiału. Proces ten powinien zachodzić w zacienionym i przewiewnym miejscu. Kategorycznie zabrania się używania suszarek bębnowych, kładzenia ubrań na gorących kaloryferach oraz prasowania żelazkiem. Wysoka temperatura topi syntetyczną membranę i nieodwracalnie odkleja wewnętrzne taśmy zabezpieczające szwy. Po zakończeniu sezonu nawigacyjnego zestaw powinien zawisnąć w suchym, wentylowanym pomieszczeniu. Trzymanie zwiniętej i lekko wilgotnej odzieży w ciasnym worku szybko prowadzi do rozwoju pleśni i trudnego do usunięcia zapachu stęchlizny.
Wyrobienie w sobie stałej rutyny dbania o sprzęt po każdym zakończonym rejsie to skuteczny sposób na zachowanie pełnej szczelności. Natychmiastowe spłukiwanie morskiej soli, pranie w dedykowanych środkach technicznych, uważna obserwacja hydrofobowości oraz suszenie z dala od źródeł ciepła sprawiają, że parametry utrzymują się na pierwotnym poziomie. Konsekwentna pielęgnacja eliminuje ryzyko przemoczenia podczas trudnych warunków pogodowych, pozwalając skupić się wyłącznie na prowadzeniu jachtu i czerpaniu radości z przebywania na wodzie.



